0

Pokonać Stumilaka – tydzień 2

Drugi tydzień moich przygotowań do pokonania Stumilaka – biegu na dystansie 100 mil z Zawoi do Bielska- Białej.

Dzisiaj nie będę się zbytnio rozpisywał, przejdźmy od razu do konkretów.

Podsumowanie drugiego tygodnia

Poniedziałek (21.03.2016):

Luźne 10km + 8 x podbiegi po 200m (bez szaleństwa, nie chciało mi się kombinować) / tempo: 5:48/km
wieczorem trening ciężarowy 30 minut (przysiady, wykroki, deski, wzniosy itp. z hantlami)

Wtorek (22.03.2016):

Luźne 15km / tempo: 5:29/km (Piotr zaszczycił mnie swoją obecnością)

Środa (23.03.2016):

Luźne 12km / tempo: 5:30/km
wieczorem trening ciężarowy 45 minut (dałem do pieca)

Czwartek (24.03.2016):

Regeneracja (ostatni czwartek leniuchowania)

Piątek (25.03.2016):

Luźne 17km / tempo: 5:44/km

Sobota (26.03.2016):

Długie górskie wybieganie 30km / tempo: 7:28/km / od Równicy, przez Wisłę i na dokładę Czantoria, widoków brak, mgła od podnóży po sam szczyt:

 

route-2b33f554-635x362

 

Link do trasy: http://mapa-turystyczna.pl/route/z0tj plus zdjęcia (tylko dwa bo nie chciało mi się wyciągać telefonu na tą mgłę, pierwsze jest w nagłówku):

Pokonać Stumilaka tydzień 2

Niedziela (27.03.2016):

Regeneracja

Podsumowanie tygodnia

W nawiasach są wartości z zeszłego tygodnia.

Kilometraż: 85,9km (80,1km)
Przewyższenia: 1788m (1511m)
Czas (bieganie): 8:55 (7:57)

Regeneracja

Po takim tygodniu ciężkiej pracy trzeba się jakoś zregenerować. W ręce wpadło mi bardzo smaczne piwo o intrygującej nazwie „Wiedźmy”:

Pokonać Stumilaka - regeneracja

Wiedźmy to piwo w stylu English India Pale Ale (English IPA) uwarzone w kooperacji przez browary kontraktowe Dukla i Baba Jaga.

Goryczka w skali IBU: 50

Na regenerację po biegach jak znalazł. Do następnego …

Biegacz amator. Kilometrożerca. Uwielbia biegać z rana, w południe i wieczorem. Miłośnik ultra. Raz w tygodniu musi porządnie się sponiewierać, najlepiej w górach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *