0

Pokonać Stumilaka – tydzień 1

Postanowiłem podzielić się z Wami moimi przygotowaniami do pokonania najdłuższego i najtrudniejszego biegu w mojej karierze: Stumilaka. 

Decyzja

Decyzja zapadła początkiem roku, po tym jak okazało się, że tym razem na rzeźnika nas (mnie i Piotra) nie wylosowali. Jak na ultrasa przystało musiałem jakoś wynagrodzić sobie ten smutek. Buszując po internecie w rozpaczy, że w tym roku nie będzie Bieszczad, natrafiłem na stronę: http://stumilak.pl/. Tak … 100 mil do pokonania po naszych pięknych i enigmatycznych Beskidach. Do tego 10 000 m przewyższeń. Można porządnie się sponiewierać.

Po tegorocznej „Zamieci” stwierdziłem, że muszę mieć jednak na to wszystko jakiś konkretny plan. Więc …

Plan

Jako bazę mojego planu zastosowałem propozycję Hala Koernera z książki pod tytułem: „Przewodnik po bieganiu ultra” (książkę polecam wszystkim ultrasom). Za układanie planu zabrałem się dopiero początkiem marca. Do zawodów pozostało 15 tygodni. Określiłem sobie cel: wygrać (które zmienił się potem na dobiec) i oto co udało mi się uzyskać:

Plan na Stumilaka

W wolnej chwili może uda mi się to przepisać do postaci elektronicznej. W sumie mogłem tak zacząć, ale pomyślałem, że „żywy” plan wiszący na ścianie zmotywuje mniej bardziej. Po pierwszym tygodniu mogę śmiało powiedzieć, że to się sprawdza.

Podsumowanie pierwszego tygodnia

Jak w takim razie przebiegł pierwszy tydzień przygotowań do tego długaśnego biegu ? Zobaczmy:

Poniedziałek (14.03.2016):

Fartlek 16km / tempo: 5:03/km
trening siłowy 30 minut (przysiady, wykroki, deski wzniosy itp.)

Wtorek (15.03.2016):

Luźne 10km / tempo: 5:27/km

Środa (16.03.2016):

Luźne 10km / tempo: 5:30/km
trening siłowy 30 minut

Czwartek (17.03.2016):

Regeneracja (te plus kolejny tydzień, potem będzie to dzień treningowy)

Piątek (18.03.2016):

Tempo 16,6km / tempo: 4:47/km / 4km rozgrzewki, 10km tempo (4:30/km), 2km na ochłonięcie

Sobota (19.03.2016):

Długie górskie wybieganie 27,2km / tempo: 7:33/km / widokowa trasa:

screenshot-mapa-turystyczna.pl 2016-03-20 09-04-23

 

 

Link do trasy: http://mapa-turystyczna.pl/route/zhpy plus parę zdjęć:

Niedziela (20.03.2016):

Regeneracja

Podsumowanie tygodnia

Kilometraż: 80,1km
Przewyższenia: 1511m
Czas (bieganie): 7:57

Tymczasem …

Tyle na pierwszy tydzień. Wpisy będą raczej krótkie, bo czasu mam mało, ale chcę pozostawić po tym wszystkim jakiś ślad. Dajcie znać co o tym myślicie.

Biegacz amator. Kilometrożerca. Uwielbia biegać z rana, w południe i wieczorem. Miłośnik ultra. Raz w tygodniu musi porządnie się sponiewierać, najlepiej w górach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *